Pożegnanie ostatniego z wielkich Kennedych
Kategoria: Wiadomości
Ameryka pożegnała senatora Edwarda Kennedy”ego, nestora legendarnej politycznej dynastii i brata zamordowanego w zamachu w 1963 roku prezydenta Johna F. Kennedy”ego. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w Bostonie, rodzinnym mieście Kennedych.
W nabożeństwie żałobnym w bostońskiej bazylice wziął udział prezydent Barack Obama, trzej z czterech żyjących byłych prezydentów: Jimmy Carter, Bill Clinton i George W. Bush, kilkudziesięciu senatorów i kongresmanów, słynny aktor filmowy Jack Nicholson, sędzia Sądu Najwyższego Stephen Breyer oraz liczna rodzina zmarłego, z wdową po senatorze Vicki Reggie Kennedy.
Żałobne pieśni śpiewał sławny tenor Placido Domingo; akompaniował mu słynny wiolonczelista Yo Yo Ma.
Spowitą w gwiaździsty sztandar USA trumnę z ciałem senatora przewieziono następnie samolotem wojskowym do Waszyngtonu. Senator Kennedy spocznie na narodowym cmentarzu wojskowym Arlington. Leżą tam już dwaj jego starsi bracia: prezydent John F. Kennedy i Robert Kennedy, były prokurator generalny i senator, również zamordowany w zamachu, w czerwcu 1968 roku.
W mowie pożegnalnej wygłoszonej w Bostonie Obama podkreślał, że zmarły był niezłomnym bojownikiem o sprawiedliwość oraz prawa biednych i dyskryminowanych. Przypomniał, że Kennedy”ego nazywano “lwem Senatu” i powiedział, że uważa go za “największego legislatora naszych czasów i “duszę Partii Demokratycznej”.
Obama ma szczególny dług wdzięczności wobec Kennedy”ego, który na początku kampanii wyborczej w zeszłym roku poparł go przeciwko ówczesnej faworytce do nominacji wśród Demokratów Hillary Clinton.
Kennedy był w Senacie przywódcą lewego skrzydła Demokratów, ale słynął równocześnie z umiejętności zawierania taktycznych kompromisów z Republikanami i pozostawał z nimi w doskonałych stosunkach.