Mechanik sypie b. prezydenta Zabrza: Dziadkowi puściły nerwy
Kategoria: Wiadomości
Mechanik samochodowy miał na zlecenie Jerzego G. zorganizować grupę bandziorów, którzy mieli “zająć się” wierzycielami b. prezydenta Zabrza. Śledczym udało się ustalić, że telefon Jerzego G. logował się w okolicy miejsca zabójstwa - pisze “Gazeta Wyborcza”.