Dojedziemy autostradą A2 na Euro 2012

Kategoria: Wiadomości

Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk uratował głowę. Groźba utraty pracy podziałała i wreszcie podpisał kontrakt na budowę autostrady z Nowego Tomyśla do zachodniej granicy. Politycy opozycji uważają, że żółta kartka jaką pokazał Grabarczykowi premier Donald Tusk była na niby,  a autostrad, jak nie było, tak nie będzie.

Umowa podpisana, prace mają ruszyć już w lipcu. 106-kilometrowym odcinkiem autostrady mamy pojechać na Euro 2012. “Póki co to jest wyłącznie w sferze chciejstwa. Kabaretowa sytuacja, była na sali sejmowej, gdzie poszczególni posłowie podchodzili do pana ministra Grabarczyka, obejmowali, ściskali, a czy od tego przybędzie nam chociaż 1 km autostrady”- zastanawiał się Joachim Brudzński z PiS.

Trochę zgadza się z nim rządowy koalicjant z PSL, Janusz Piechociński. Jego zdaniem do Euro uda się zbudować tylko połowę z zapowiadanych odcinków autostrad. “Panowie nie skaczcie na to pochyłe drzewo, każdy minister infrastruktury jest takim klasycznym chłopcem do bicia, bo za całą budowę odpowiada solidarnie cały rząd” - wyjaśnia.

Odcinek A2 między Nowym Tomyślem a Świeckiem zbuduje austriacki koncern budowlany Strabag. Będzie jego operatorem do 2037 roku. Koszty realizacji projektu wyniosą 1,6 miliarda euro.

więcej



Komentuj artykuł

Kod obrazka Wersja głosowa
Przeładuj obrazek

Podgląd komentarza: